Archiwum wpisów:

  • Kwiecień 2015
  • Marzec 2015
  • Luty 2015
  •  Zmiany, zmiany, zmiany….

     Zmiany, zmiany, zmiany….

    Przypomniałam sobie cytat ze znanego filmu i postanowiłam zmienić moją stronę www na „nowszy model”. W tej odsłonie prezentuje się o wiele lepiej niż poprzednia. Zapraszam do odwiedzania mojego bloga.

    Wierszyki dla 2 i 3 latków

    Wierszyki dla 2 i 3 latków

    Witam wszystkich bardzo, bardzo wiosennie :)

    Wiosennie brzmi nieco sennie a jest to najbardziej aktywna pora roku i nawet ci, którzy całą zimę przechodzili w kapciach, kupują buty sportowe – wystarczy, że stoją w gotowości a człowiek się czuje jakby przebiegł trzydzieści kilometrów i aż się dziwi, że nie ma zakwasów. Żeby nie było – też takie kupiłam.

    Tymczasem wiosną ukazały się moje dwie autorskie książki „Wierszyki 2 latka” i „Wierszyki 3 latka” Wydawnictwa Olesiejuk, z których jestem bardzo dumna.  Uwielbiam ilustrować swoje własne teksty. Wyobrażenie autora i ilustratora na temat wizerunku danej postaci czy ilustracji może być nieco odmienne, a tu nie miałam problemu. Pisałam co sobie wyobrażałam – rysowałam co napisałam.

    Wiersze bardzo wesołe  i w większości nigdzie jeszcze nie publikowane, chociaż są i takie, które od wielu lat widnieją w zbiorowych  antologiach wraz z wierszami Brzechwy, Tuwima oraz innych znakomitych autorów i są często wykorzystywane w zajęciach z dziećmi w przedszkolach.

    Mam nadzieję, że moje najnowsze książki sprawią Wam tyle radości ile mnie ich pisanie i ilustrowanie. Życzę miłej lektury i wspaniałej zabawy.

    Biblia dla dzieci

    Biblia dla dzieci

    Ciągle się zastanawiam, dlaczego ludzie wieczorami oglądają horrory i dreszczowce, może po to, by ich dzień spędzony w pracy lub w domu wydawał się w porównaniu z nimi istną sielanką –  nikt z piłą nie latał, szef nikogo nie zamordował a kolacja  może była ciężkostrawna, ale bez trucizny.

    Piszę i rysuję na wesoło…aż tu pewnego dnia otrzymałam propozycję zilustrowania pamiątek niedzielnych. Biblia nie jest wesołą historią. – Ja rysuję wesołe ilustracje – powiedziałam Księdzu.- I takie właśnie  mają być obrazki, bardzo radosne, Bóg jest radością pani Alu – wyjaśnił Ks. Andrzej. Miałam obawy czy dam radę, ale chyba dałam, bo kuria zamówiła pamiątki niedzielne na kolejny rok. Wydawnictwo, z którym ostatnio współpracuję, również zamówiło ilustracje do Biblii dla dzieci w podobnym stylu – miałam rysować co mi w duszy gra.

    Gdy zaczęłam szkicować Raj, spojrzałam na rysunek i pomyślałam – przystopuj, rysujesz do Biblii dla dzieci… nie Playboya. Narysowałam od nowa – a jak wyszło? – sami osądźcie.

    Książka wkrótce się ukaże, z niecierpliwością czekam na autorskie egzemplarze i opinie czytelników.